2006-06-28 10:27:09 >> Noc w którym pękło niebo...W nocy padał deszcz.... Błyskawice przeszywały niebo... Było pięknie... Niebo płakało.... Nad czym??? Nad wieloma sprawami... Nad moim coraz to bardziej skomplikowanym życiem ... Nad ludzkością... Nad wszystkim... Ale wszystko przemija... -Życie -Miłość -Szczęście -Człowiek Wszystko ma swój kres... Jedna wiadomość... I wali się cały twój świat... Całe twoje szczęście.. Wszystko w co wierzyłeś i kochałeś... Wszystko ulega degradacji, samodestrukcji Czuję się jakbym przestała żyć... ŻYCIE W KAWAłECZKACH!! Co zrobić aby je poskładać?? Nie wiem... Powoli zaczynam zatracać sens mojego istnienia... Tracę wiarę w siebie... A może już straciłam...
skomentuj (2) |
|
|||||||